Jako ludzie lubimy poruszać się po wyznaczonych torach. Życie w oparciu o reguły staje się proste i klarowne. Co się dzieje, gdy nie potrafimy odnaleźć odpowiedzi na zadawane nam pytania? Jak poradzić sobie w sytuacji, która nie pasuje do żadnych znanych nam schematów? Lance Hammer w “Daleko od brzegu” mówi o zagubieniu, potrzebie wyznaczenia granic i poszukiwaniu odpowiedzi na wątpliwości, których nie da się zbyt łatwo rozwiać.

Kiedy opieka rodzi konflikt. O czym jest „Daleko od brzegu”?

Amanda (Juliette Binoche) wraz z córką Sarą (Florence Hunt) przenosi się z Newcastle do Londynu, by być blisko swojej chorującej na demencję matki (Anna Calder-Marshall). Leslie nie ma już kontaktu werbalnego z otaczającym ją światem, nie potrafi wyrażać swoich potrzeb czy obaw. Zamknięta w środku staje się niedostępną księgą, z której trudno czytać myśli i emocje. Kiedy Amanda nakrywa ją na seksie z Martinem (Tom Courtenay), i to nie pierwszy raz, postanawia sprawę zgłosić na policję. Nie jest bowiem przekonana do tego, że jej matka może dobrowolnie wyrazić zgodę na stosunek. 

W “Daleko od brzegu” szybko przekonamy się, że nic nie jest czarno-białe. Martin nie ma złych pobudek. Uważa, że Leslie próbuje się z nim porozumieć przy pomocy seksu. Poza tym jest jedyną osobą, która potrafi się nią opiekować i w miarę sprawnie komunikować. Amanda wpada w sidła swoich wyrzutów sumienia i strachu przed tym, co nieuniknione. A Hammer zastanawia się, co można, a czego nie można i do kogo należy decyzja, kiedy w grę wchodzi zdrowie i bezpieczeństwo chorej osoby. Czy wystarczającą opiekę potrafi zapewnić stary i słaby mąż? Córka, która porzuca swoje dotychczasowe życie? A może wykwalifikowany personel domu opieki? 

Szukanie porozumienia w sytuacji bez wyjścia

Hammer buduje rzeczywistość w różnych odcieniach. Nie sili się na poszukiwanie jednoznacznych odpowiedzi. Zdaje sobie sprawę, że każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie. I choć swoją opowieść rozpoczyna od konfliktu, pokazuje, że poszukiwanie porozumienia w sytuacji, która zdaje się bez wyjścia, jest najważniejszym elementem. Amanda i Martin muszą znaleźć wspólny język. Robią, co mogą, choć i tak widmo tragedii unosi się w powietrzu. 

Śmierć spotyka się z życiem. Wybitne aktorstwo i czułość

“Daleko od brzegu” dociska emocjonalnie. Potrafi trzymać za gardło. Na szczęście Hammer potrafi równoważyć dramat, prowadząc równolegle opowieść coming of age. Nastoletnia Sara przeżywa swoją pierwszą miłość. Śmierć spotyka się z życiem, pokazując, że świat kręci się dalej i nic nie jest w stanie go zatrzymać. Reżyser wraz z wybitnymi aktorami (Juliette Binoche potrafi zaczarować cichą empatią, Anna Calder-Marshall pokazuje bezwzględną stronę choroby bez grama szarży, a Tom Courtenay porusza spokojem i nadzieją), tworzy kino niebywale czułe i mądre. 

daję 8 łapek!

Related Posts

Kino potrafi oddziaływać w najmniej oczekiwany sposób. Czasami złapie za serce za sprawą...

Czy klaps to przemoc? Zabranianie tańca i korzystania z telefonu to ograniczenie wolności? A...

Dobrze wrócić do świata Peaky Blinders. I choć jest to świat pełen duchów i zjaw, nie brakuje w...

Leave a Reply