„Król Lew” z 1994 roku skradł serca milionów widzów i nie traci na popularności do dziś. Przeczytaj o jego fenomenie oraz posłuchaj oryginalnej i polskiej ścieżki dźwiękowej.

W moim sercu równie silnie zapisała się także kontynuacja przygód Simby. Kiara i Kovu przez lata pozostawali moimi ulubionymi postaciami filmowymi. Mądra bajka pełna morałów ponownie okraszona została piękną muzyką, za którą tym razem odpowiadali Nick Glennie-Smith i Randy Petersen. Choć zabrakło Hansa Zimmera, na szczęście na ścieżce dźwiękowej do drugiej części „Króla Lwa” znów słyszymy fenomenalny głos Lebo M., którego pierwszy występ w Polsce relacjonuję tutaj.

Posłuchajcie wspaniałości wykonywanych nie tylko przez aktorów, użyczających swoich głosów w oryginalnej wersji animacji – ale też afrykańskich muzyków. Poniżej wspomniany już król Lebo M.; uznany i popularny zespół z RPA Ladysmith Black Mambazo; pochodząca z Beninu Angélique Kidjo, której głos pewnie znacie, nawet jeśli nie znacie jej oryginalnie nietuzinkowo długiego nazwiska; trynidadzko-tobagijska aktorka i piosenkarka Heather Headley oraz urodzony w Waszyngtonie Kenny Lattimore.


  • Lebo M. – He Lives In You

  • Cam Clarke & Charity Sanoy & Ladysmith Black Mambazo – We Are One

  • Ladysmith Black Mambazo & Robert Guillaume – Upendi

https://www.youtube.com/watch?v=WG9F_98HOjE





  • Andy Dick & Suzanne Pleshette & Suzanne Pleshette & Crysta Macalush & Andy Dick – My Lullaby

  • Gene Miller & Liz Callawa – Love Will Find A Way

  • Kenny Lattimore & Heather Headley – Love Will Find A Way

  • Angélique Kidjo – We Are One

Zapraszamy do śledzenia nas na Facebooku i Instagramie!

About the Author

Radiowiec, prawnik, podróżnik. Niekoniecznie w takiej kolejności. Nade wszystko: kinomaniak.

Related Posts

Od jazzu, przez rock, aż po rap. Wyciskacze łez i porywające do tańca rytmy. W serwisach...

Losy czwórki przyjaciół, zrzuconych do okupowanej przez Niemców Polski podczas II wojny światowej...

Namiętna produkcja, w której młody Johnny Depp wciela się w najsłynniejszego uwodziciela wszech...

Leave a Reply