– daję 5 łapek!

Pochwała tradycyjnych wartości z rodziną na czele coraz częściej wysuwa się na czoło animowanych opowieści. Twórcy powtarzają, że razem łatwiej osiągnąć sukces, być szczęśliwym i z większym powodzeniem budować stabilną przyszłość. Nie inaczej jest z Dzieciak rządzi, gdzie odpicowany w garnitur niemowlak walczy o zachowanie statusu quo. Uroczy niemowlak wciąż musi wzubudzać ciche pomruki zachwytu rozentuzjazmowanych dorosłych.

Dzieciak rządziDzieciak rządzi – dzieci przyszłością świata

Tom McGrath pokazuje rodzeństwo, które, pomimo początkowych problemów z zazdrością i komunikacją, odnajduje wspólny język, by ocalić swoje szczęśliwe dzieciństwo. Dzieciak rządzi tematyką przypomina ostatnie Bociany, gdzie w niebiańskich przestworzach znajdowała się fabryka, która „produkowała” dzieci. Różowiutkie niemowlaki z pełnią poświęcenia rodzicom dostarczały bociany. Tutaj ten porządek zostaje zachowany. Tym razem jednak wśród narodzonych można odnaleźć wyjątkowe jednostki, od których będzie zależała przyszłość świata. Bobas w garniturze z teczką w ręce trafia do rodziny Tima z ambitną misją do wykonania – nie doprowadzić do realizacji projektu szczeniaka idealnego.

Dzieciak rządzi

Dowiadujemy się, że urocze pieski wypierają zachwyt nad niemowlętami, rasie ludzkiej grozi wymarcie – coraz mniej osób pragnie mieć dzieci – a niezwykle sprawnie funkcjonująca korporacja inteligentnych bobasów może zapobiec przyszłej katastrofie. Banalna i naiwna komunikacja nie odnajdzie porozumienia z dorosłym widzem, do którego film usilnie stara się puszczać oko. Całość traci na wyrazistości, skupiając się całkowicie na dramatycznym budowaniu braterskiej relacji.

Dzieciak rządzi

Dzieciak rządzi mogło stać się kąśliwym komentarzem do współczesnego szaleńczego wyścigu szczurów, ogromnych ambicji i obciążania dzieci licznymi obowiązkami, aby już od najmłodszych lat budować ich przyszłą karierę. McGrath obudowuje jednak całą historię gagami i banalnym humorem – bawić ma gaworzący i śliniący się dzieciak, nieporadne zachowanie podwładnych bobasa– szefa czy potknięcia i rozczarowania siedmioletniego Tima. I choć można się czasami uśmiechnąć, nie otrzymamy zbyt wielu zaskoczeń. To prosty świat, w którym ład można przywrócić za sprawą wspólnego pokonywania słabości i przeszkód.

 

 

Related Posts

Pisząc od Nie martw się, kochanie, trudno pominąć kontrowersje, jakie towarzyszyły temu tytułowi....

Nastoletni świat pełen jest emocjonalnych huraganów, trudnych decyzji i rówieśniczej presji....

Uruchomiła się pewna nostalgiczna strona Sama Mendesa i powstał film “Imperium światła”. To pełna...

Leave a Reply