– daję 7 łapek!

Nowy Jork to nie american dream. Brudne ulice. Półświatek i walka o przetrwanie. Broadway to nie tylko kolorowe pióra, rewia i artystyczne popisy, ale również wylęgarnia rozpusty i grzechu. Nocny Times Square jest miejscem, w którym nie chcielibyśmy się samotnie znaleźć. Kroniki Times Square to niegrzeczne kino, które wchodzi w niebezpieczny świat prostytucji, alfonsów i narkotyków. George Pelecanos i David Simon pokazują szalone lata 70., a pierwszy odcinek przypomina mieszankę stylu Martina Scorsese i Quentina Tarantino.

Kroniki Nowego Jorku

Kroniki Nowego Jorku

Kroniki Times Square – niegrzeczny świat biznesu

Pilot Kronik Times Square jest intensywnym wprowadzeniem do świata Nowego Jorku, gdzie – z dala od eleganckich restauracji i przepychu manhattańskich apartamentowców – rozwija się jeden z najbardziej lukratywnych, a zarazem niebezpiecznych biznesów – prostytucja. Poznajemy (głównie) czarnoskórych alfonsów, którzy z łatwością rekrutują młode i nowe dziewczyny predysponowane do zarabiania dla nich dobrych pieniędzy. Lori (Emily Meade) przyjeżdża do miasta w poszukiwaniu lepszego życia. C.C . niemal natychmiast bierze ją pod swoje skrzydła.

Twórcom już w pierwszym odcinku udało się pokazać, że każda z nich ma inne motywacje i pragnienia. Candy (Maggie Gyllenhaal) wkłada blond perukę i sama zarabia na siebie, a w ciągu dnia jest Eileen, która walczy o lepsze życie dla swojego syna. Lori nie widzi innego sposoby na zarabianie pieniędzy, a większe miasto traktuje jako zmianę na lepsze – Times Square przynosi większe dochody. Przez przypadek w tym świecie znajduje się Abby (Margarita Levieva). Porządna studentka Uniwersytetu Nowojorskiego, która została aresztowana podczas kupowania amfetaminy.



Na granicy dwóch światów porusza się Frankie Martino (James Franco), który pracuje na dwa etaty, by utrzymać żonę i dwie córki. Kiedy jego brat bliźniak popada w długi, zostaje zmuszony, aby wziąć również za niego odpowiedzialność. James Franco rozpływa się w podwójnej roli. Vincent to czarujący łajdak z zamiłowaniem do hazardu, podczas gdy Frankie stara się żyć w zgodzie z literą prawa. Momentem przełomowym jest odkrycie, że nieco bardziej rozebrane kobiety w barze przynoszą o wiele większe dochody. Uprzedmiotowienie – to nowe słowo, które zagości w jego słowniku i zapewne rozpali jego żyłkę do interesów.

Kroniki Nowego Jorku

Kroniki Nowego Jorku

Kroniki Times Square przynoszą bardzo dobre i wciągające otwarcie z kilkoma montażowymi perełkami. Twórcy zapowiadają, że nie będą się bawić w pruderię i estetyczne obrazki, kiedy na nowojorskich ulicach leżą śmieci a półnagie prostytutki wdzięczą się do przechodzących mężczyzn. Pierwszy odcinek przynosi lekką i raczej mało szokującą zapowiedź na cały sezon. Zarysowanie postaci, pokazanie ich żyłki do interesów i prywatnych motywacji pozwala wierzyć w to, że serial nie będzie efekciarskim wkraczaniem w porno biznes, ale ciekawym i intrygującym portretem społeczeństwa lat 70. i 80. Czasów, kiedy rewolucja seksualna sięgnęła zenitu, dając podwaliny do tworzenia dochodowych biznesów żerujących na ludzkim pożądaniu. Kroniki Times Square są klimatyczne, analityczne i skupione na postaci. James Franco znowu w formie. Czy uda mu się osiągnąć taką maestrię jak Ewan McGregor w Fargo? O tym przekonamy się, oglądając HBO. Premiera: 11 września, 20:10.

Related Posts

Rozpadające się budynki, gruz i kurz wypełniający otoczenie i górująca nad tym wszystkim kula...

Medale, dyplomy i odznaczenia są dla przedsiębiorcy na wagę złota. Blanco (Javier Bardem), szef...

Zmarnowany potencjał – tyle przychodzi do głowy po seansie Dom Gucci. Ridley Scott w modowej...

Leave a Reply