5 – daję 5 łapek!

nigdyniejestzapóźno

Meryl Streep to nazwisko marka. Od kilku lat, wybierając się do kina na film, w którym gra, możemy być pewni, że nawet jeśli fabuła będzie oscylowała w granicach przeciętnej, to Streep nie zawiedzie. Kobieta – ikona z dziesiątkami nominacji do Oscara na koncie zdaje się nie ulegać hollywoodzkim modom na szalone życie, od kilkudziesięciu lat ten sam mąż, czwórka dzieci i zero skandali. Sama wielokrotnie podkreśla jak ważna jest dla niej rodzina i unormowane życie. W ten sposób Ricki, bohaterka „Nigdy nie jest za późno”, staje się antytezą Streep i kolejną okazją do zaprezentowania niekwestionowanych zdolności aktorskich i wokalnych. To film zrobiony specjalnie dla Meryl, pozwalający świecić jej gwieździe pełnym blaskiem.

Ricki (Streep) to nieposkromiony duch rockmanki. Po nieudanej próbie stabilizacji i urodzeniu trójki dzieci, zbiera swoje rzeczy i wyrusza spełniać swój american dream. Żyje z dnia na dzień, ledwie wiąże koniec z końcem, ale ma swój zespół – The Flash i rzeszę wiernych fanów z małej knajpki, gdzieś na obrzeżach miasta, gdzie co wieczór daje koncert. Za dnia kasjerka w supermarkecie a wieczorem wamp sceniczny zdaje się żyć szczęśliwie i w spełnieniu, do czasu aż jedyna córka zostaje zdradzona i potrzebuje matczynego wsparcia. Jonathan Demme pokazuje, że powroty nie są łatwe, a porzucające matki narażone są na społeczne niezrozumienie i ostracyzm. Szczególnie, że kulturowe wyobrażenia hołubią instynkt macierzyński i bezwzględne oddanie potom stów, tym bardziej Ricki odstaje od stereotypowych wyobrażeń rodzica. W dzieciach kłębią się oskarżenia i złość za nieobecność podczas najważniejszych wydarzeń życiowych (pierwsze miłości, rozstania, wzloty i upadki) a członkowie rodziny obdarzają wokalistkę spojrzeniami pełnymi oburzenia. Nie będzie łatwo odbudować zaufanie, ale jak sugeruje polski dystrybutor: nigdy nie jest za późno.

nigdy nie jest za późno

Fabularnie banalna opowieść razi prostymi i nieprawdopodobnymi rozwiązaniami. Po latach rozłąki i wzajemnych oskarżeń do pojednania na linii matka – córka wystarczy wspólna wizyta w salonie piękności i nowe ciuchy, a odkupienie grzechów przynosi zagranie rockowego koncertu na weselu syna. I choć „Ricki and The Flash” nie wzbudza ogromnych emocji i opowiada prostą historię, niesie w sobie pozytywnego ducha. To film rodzinny, również dlatego że rolę Julie gra córka Meryl Streep Mamie Gummer. Jednak fabuła Demme to nie tylko opowieść o straconych szansach i pojednani, lecz muzyczny popis aktorki. Rockowe brzmienia, gitarowe riffy i piosenki dopasowane do jej możliwości gwarantują dobrą zabawę. „Nigdy nie jest za późno” to film jednej aktorki, bez której przepadłby bez echa.

Related Posts

Uruchomiła się pewna nostalgiczna strona Sama Mendesa i powstał film “Imperium światła”. To pełna...

Zostać i przebaczyć, zostać i walczyć, a może po prostu odejść? Sarah Polley w “Women Talking”...

Sebastian Lelio to reżyser, który potrafi tworzyć prawdziwe cuda w swoich filmowych opowieściach....

Leave a Reply