– daję 6 łapek!

Tanna to wulkaniczna wyspa w Oceanii zamieszkana przez plemię Yakel, które wciąż żyje według lokalnego prawa przodków – Kastom. Starszyzna czerpie wiedzę z przeszłości, budując obecny świat na doświadczeniu pokoleniowym. Punkt zapalny stanowią małżeństwa aranżowane, które doprowadziły do licznych samobójstw młodych ludzi. Martin Butler i Bentley Dean przedstawiają uniwersalną historię Romea i Julii zatopionych pomiędzy wojującymi ze sobą plemionami. Egzotyka miesza się z romantyzmem, a Tanna nie jest tylko przyrodniczą ciekawostką.

Tanna

Tanna

Tanna – wulkaniczny Romeo i Julia

Prawdziwa historia. Emocjonalne rozdarcie. I subtelna obserwacja. Tanna wrzuca nas, bez uprzedniego ostrzeżenia, w egzotyczny i zupełnie nam nieznany świat Oceanii, który kojarzymy tylko z programów przyrodniczych, gdzie jakiś wesoły prowadzący opowiada o zwyczajach miejscowych. W tym filmie nikt nie objaśnia zachowania bohaterów, nie tworzy zaplecza zbudowanego z pojęć i nie ułatwia nam obcowania z inną kulturą, która w pełni świadomie zrezygnowała z udogodnień technologicznych i fascynacji światem Zachodu.



Wawa (Marie Wawa) i Daina (Mungau Daina) są członkami tego samego plemienia. Młodzi, dorastający ludzie zakochują się w sobie. Jednak pewnego dnia dochodzi do tragicznych wydarzeń i zostaje zamordowanych ich szaman. Aby nie doszło do wojny plemion, Wawa zostaje przeznaczona jako podarunek pojednawczy – ma zostać żoną syna wojowniczego plemienia. Zakochani nie godzą się z decyzją starszyzny. Jedynym ratunkiem jest ucieczka. Zatopieni w wulkanicznych oparach, świadomi, że ich miłość nigdy nie będzie elementem realnego świata, łykają truciznę – grzyby.

Tanna

Tanna

Tanna jest mieszanką dokumentalnej i fabularnej formy. Przedstawia wydarzenia, które rzeczywiście miały miejsce i przyczyniły się do drobnych zmian w Kastomie oraz w nieco banalnych i oklepanych sposób opowiada o romantycznej historii Romea i Julii. To pierwsze realizacja, która miała miejsce na Vanuatu i jest świadectwem istnienia innego świata. Banalność i przewidywalność ludzkich zachowań zostaje pokazana w niezwykle malowniczym anturażu. A gotująca się lawa i fruwające ogniki stają się pięknym wizualnym dopełnieniem. To efektowne stopienia się człowieka z naturą jest kinową ciekawostką pełną prawdziwych emocji.

Related Posts

Uruchomiła się pewna nostalgiczna strona Sama Mendesa i powstał film “Imperium światła”. To pełna...

Zostać i przebaczyć, zostać i walczyć, a może po prostu odejść? Sarah Polley w “Women Talking”...

Sebastian Lelio to reżyser, który potrafi tworzyć prawdziwe cuda w swoich filmowych opowieściach....

Leave a Reply