Autor recenzji: 14-letni Bartek Ławniczak


 – daję 9 łapek!

„Zwierzogród” to ta animacja, która osiągnęła sukces, jakiego nie osiągnęły inne animacje. Pomimo tego, że zwiastuny nie zapowiadały niczego szczególnego (a wręcz przeciwnie – utwierdzały mnie w przekonaniu, że film okaże się niewypałem), po pójściu do kina zostałem mile zaskoczony.

Główna bohaterka Judy Hopps to z pozoru mały i słodki króliczek, który nigdy nie zrobiłby nikomu krzywdy. Tak odbierają ją jej rówieśnicy, co sprawia Judy niemałą przykrość.

Nadpobudliwy lis zostawia jej ranę na policzku. W akademii policyjnej pokonuje ją klozet, a w końcu po upragnionym awansie szef wysyła ją na wystawianie mandatów. Przykre, ale prawdziwe. Pierwszy plus dla „Zwierzogrodu”!

Kiedy marzenie w pewnej mierze się spełnia i nasza Judy na stałe zamieszkuje Zwierzogród, dochodzi do ataków zwierząt drapieżnych, co niepokoi policjantkę. Przez splot kilku niby niewartych uwagi zdarzeń poznaje ona lisa Nicka, który pomaga jej w tym śledztwie.

Kadr z filmu „Zwierzogród”.

W „Zwierzogrodzie” każdy znajdzie coś dla siebie. Fani kina gangsterskiego, komedii, kryminałów, melodramatów, a to wszystko w jednej produkcji! Geekowscy fani kinematografii znajdą wiele nawiązań do „Ojca Chrzestnego” czy „Breaking Bad”. Genialne!

Swoje robi również piękna ilustracja postaci. Wszystkie zwierzęta wyglądają bardzo realistycznie, co jeszcze bardziej cieszy oko.

Bajka jest po prostu świetna! Wszystkie wymienione elementy zebrane razem sprawiają, że uśmiech nie schodzi z twarzy nawet po jej zakończeniu. Zasłużona nominacja do Oscara.


Zapraszamy do śledzenia nas na Facebooku i Instagramie!

[R-slider id=”2″]

About the Author
Related Posts

Nasze życie to nieustanna podróż. Oto my pokazują tę wędrówkę nie tylko dosłownie, ale przede...

Czarno-biały świat Ivana Ostrochovskiego nie podlega łatwym kategoryzacjom. Słudzy stają się...

Allen kontra Farrow to czteroodcinkowy serial o sprawie, która w latach 90. była wielkim...

Leave a Reply