– daję 7 łapek!

Dramat, który otarł się o nagrodę w Toronto, jest dziełem czadyjskiego reżysera. Mahamat-Saleh Haroun już prawie cztery dekady żyje we Francji. To właśnie tam tworzy, ale nie zapomina o swoim afrykańskim pochodzeniu. W najnowszym filmie na tapetę bierze problemy uchodźców z sąsiedniego państwa – Republiki Środkowoafrykańskiej. Naprawdę jednak dotyczą one o wiele szerszej grupy.

Kadr z filmu „Jesień we Francji”.