– daję 6 łapek!

To dziwne miejsce zamieszkują trzy osoby. W mieszkaniu panuje nerwowa atmosfera. W klaustrofobicznej przestrzeni od razu wyczuwa się dziwne napięcie, a po chwili zauważa wzajemne niezrozumienie.

Kadr z filmu „Love Me Tender”.

Seconda (Barbara Giordano) mieszka z rodzicami w podeszłym wieku. Jest od nich całkowicie zależna. Kobieta ma agorafobię, ale matka i ojciec są jej potrzebni nie tylko do załatwienia spraw „na zewnątrz”. Także w domu zdają się jej usługiwać. Seconda jest nieporadna, leniwa i roszczeniowa.

Od początku trudno o sympatię widza do głównej bohaterki. Jej choroba nie budzi współczucia. Nie dostrzegamy, by kobieta cierpiała. Zdaje się wykorzystywać rodziców, jest opryskliwa. Do tego oddalamy się od niej tym bardziej, im gorzej traktuje swojego kota.

Kadr z filmu „Love Me Tender”.

Dużo zmienia się, kiedy umiera pani domu. Niedługo potem z mieszkania znika zrozpaczony wdowiec. Seconda budzi się sama i oczywistym jest, że jest to dla niej sytuacja zupełnie nienaturalna. Czy to Matrix? Odczuwalne jest, że dziewczyna jest zaszokowana i zagubiona. Zachowuje się niczym w filmie science fiction czy grze VR. Jak ma poradzić sobie z rzeczywistością wywróconą do góry nogami?

„Love Me Tender” porusza trudny temat bardzo obciążającej choroby. Robi to w sposób szokujący, wręcz niesmaczny – tym bardziej działa.

Jakie jest źródło lęków Secondy? Czy można skrzywdzić miłością? Jak bardzo może się odbić na dziecku nadopiekuńczość rodziców? I czy słusznym jest zrzucanie odpowiedzialności na przeszłość i odcinanie się od konsekwencji własnych działań?


Zapraszamy do śledzenia nas na Facebooku i Instagramie!

About the Author

Radiowiec, prawnik, podróżnik. Niekoniecznie w takiej kolejności. Nade wszystko: kinomaniak.

Related Posts

Małe miasteczka skrywają tajemnice. Ich mieszkańcy noszą w sobie traumy przeszłości, lepsze i...

Nastoletnia Alice (Natalia Dyer) odkrywa, że seks to nie grzech, a podążanie zgodnie z własnym...

Amerykańska ziemia obiecana nie jest prosta w uprawie. Wymaga pracy, cierpliwości i miłości. Minari...

Leave a Reply