Święta bez śniegu jesteśmy zmuszeni od kilku lat znosić. Ale Boże Narodzenie na pewno nie istnieje bez niektórych pozycji w programie telewizyjnym. Pojawiają się co roku i dla wielu wspólne oglądanie ich z rodziną stało się już tradycją.

Top 8: filmy świąteczne – od Kevina po Bruce’a Willisa

 

1. „Kevin sam w domu”, reż. Chris Columbus (1990)

Świąteczne porządki, wielkie gotowanie, kupowanie prezentów. Dużo zamieszania dla kilku dni celebracji czy to rocznicy narodzin Chrystusa czy możliwości spędzenia czasu z rodziną. Niektórzy się wobec tego buntują. Odrzucić kuchenny fartuch, wygrzebać się z kolorowych torebeczek i wstążek – wyjechać!

Rodzina McCallisterów postanowiła spędzić święta Bożego Narodzenia we Francji. Ubrani, spakowani – wsiadają do samolotu. Zbyt późno zauważają, że zapomnieli o jednym z członków familii. Kevin zostaje sam w domu.

Harry i Marv to rabusie, którzy w okresie świątecznym liczą na obfite żniwa. Opuszczone domy stanowią dla włamywaczy łatwe cele. Para złodziei nie spodziewa się jednak, że tej nocy przyjdzie im zmierzyć się z niesamowicie pomysłowym ośmiolatkiem.

Kadr z filmu „Kevin sam w domu”.


2. „To właśnie miłość”, reż. Richard Curtis (2003)

Miłość niejedno ma imię. Ma ich naście, jeśli nie dziesiąt. Część z nich przedstawia świąteczna komedia romantyczna z doborową obsadą. Premier, pisarz, sekretarka, muzyk, aktorzy porno…

Plejada gwiazd: Alan Rickman, Hugh Grant, Liam Nelson, Colin Firth, Chiwetel Ejiofor, Rowan Atkinson, Emma Thompson, Keira Knightley. Dużo humoru, a pośród salw śmiechu przemyconych kilka życiowych wskazówek.

Co prawda wcześniej Nowozelandczyk stworzył scenariusze do takich hitów jak „Cztery wesela i pogrzeb”, „Notting Hill” czy „Dziennik Bridget Jones”, ale „To właśnie miłość” odniósł taki sukces, że aż trudno uwierzyć, iż był to debiut reżyserski Curtisa.

Jedną z barwniejszych postaci filmu jest zdziwaczały muzyk Billy Mack, w którego wciela się Bill Nighy. Rockman wydaje album, który do dziś jest źródłem jednego z najbardziej lubianych hitów świątecznych. Bill Nighy w piosence „Christmas Is All Around”, czyli w tym, co narodziło się z połączenia utworu grupy „Wet Wet Wet” i magii świąt:


3. „Listy do M.”, reż. Mitja Okorn (2011)

Polski film słoweńskiego reżysera. Pod względem stylistycznym trochę odpowiednik hollywoodzkiego „To właśnie miłość”. Podzielona na kilka segmentów świąteczna historia wielu bohaterów, która w jakiś sposób łączy się w całość.

Maciej Stuhr, Roma Gąsiorowska, Tomasz Karolak, Agnieszka Dygant, Piotr Adamczyk, Paweł Małaszyński, Katarzyna Zielińska, Beata Tyszkiewicz i dużo więcej znanych nazwisk.

Jak to bywa z polskimi wersjami zagranicznych hitów, odbicie oryginalnej wersji jest połowiczne. Z dziesięciu amerykańskich historii pozostaje pięć polskich, no a Stuhr to nie Grant, Adamczyk nie Firth, a Karolak nie Rickman… Całość jednak pozostaje urocza i przyjemna dla oka.


4. „Holiday”, reż. Nancy Meyers (2006)

W 2006 roku powstała jedna z bardziej uroczych komedii romantycznych. Dwie sfrustrowane kobiety – zmęczone drogami życiowymi, którymi przyszło im kroczyć – trafiają na siebie za sprawą Internetu. Obie marzą o tym, by gdzieś się wyrwać, zaczerpnąć oddechu.

Iris, w którą wciela się Kate Winslet mieszka w Anglii – a Amanda grana przez Cameron Diaz żyje w Stanach Zjednoczonych. Jednak postanawiają zamienić się domami, wbrew wszystkiemu – właśnie na święta. I tak poznają nawzajem swoich przyjaciół. W rolach tych ujmujący Jude Law i Jack Black.

Słodka komedia, nie zawsze oczywista, pełna uroku i akcentów świątecznych. Co ważne – okraszona cudowną muzyką niezrównanego Hansa Zimmera:


5. „Rudolf czerwononosy Renifer”, reż. William R. Kowalchuk Jr. (1998)

Pierwszą opowieść o Rudolfie w 1939 roku (sic!) Robert L. May napisał dla sieci sklepów Montgomery Ward. Została ona opublikowana w formie książkowej i była rozdawana dzieciom, które odwiedziły sklepy w okresie świątecznym. Później pojawiła się piosenka napisana przez szwagra autora książki, a następnie multum adaptacji – książkowych, filmowych, muzycznych.

W 1998 roku narodziła się cudna animacja kanadyjskiego reżysera o polsko brzmiącym nazwisku. W oryginalnej wersji usłyszeć można m.in. Whoopi Goldberg czy Johna Goodmana, a za polski dubbing są odpowiedzialne właścicielki takich uroczych głosów jak Jolanta Fraszyńska, Małgorzata Foremniak czy Stanisława Celińska. Zaangażowani do pracy przy bajce zostali także Radosław Pazura, Maciej Damięcki, Jacek Kwalec i Olgierd Łukaszewicz.

American dream w wersji dla dzieci. Mały marzyciel z brzydkiego kaczątka przeistacza się w pięknego łabędzia. Renifer, który jest wśród rówieśników pośmiewiskiem z powodu swojego świecącego nosa – marzy o byciu częścią zaprzęgu świętego Mikołaja. Jest naiwnie, kolorowo i bardzo świątecznie.

https://www.youtube.com/watch?v=PQaYtS-XTr4


6. „Opowieść wigilijna”, reż Robert Zemeckis (2009)

„A Christmas Carol” to opowiadanie Karola Dickensa z 1843 roku. Moralitet w stylu wiktoriańskim. Magiczna przemiana Ebenezera Scrooge’a. Podczas nocy wigilijnej podły skąpiec staje się wzorowym obywatelem. Dawny partner biznesowy oraz duchy przeszłości, teraźniejszości i przyszłości robią swoje.

Ekranizacji „Opowieści wigilijnej” było mnóstwo. Kilkadziesiąt filmów i to w najróżniejszych wersjach: aktorskich, rysunkowych – „Opowieść wigilijna Muppetów”, „Opowieść wigilijna Myszki Miki”…

W 2009 roku światło dzienne ujrzała słynna trójwymiarowa animacja w reżyserii Zemeckisa. W oryginalnej amerykańskiej wersji językowej swoich głosów użyczyli m.in. Jim Carrey, Gary Oldman i Colin Firth. Klasyczna historia ubrana w efektowność nowoczesnych technologii.

Kadr z filmu „Opowieść wigilijna”.


7. „Ekspres polarny”, reż. Robert Zemeckis (2004)

Poznajemy chłopca, który jest małym niedowiarkiem. Podejrzewa, że cała historia ze świętym Mikołajem to bujda. Otrzymuje szansę na zmianę zdania dzięki podróży magicznym pociągiem. Ekspres polarny ma zawieźć go do siedziby Mikołaja na biegunie północnym.

Podobno bajka miała być filmem aktorskim z Tomem Hanksem w roli głównej. Producenci szukali młodego aktora bardzo podobnego do Hanksa, żeby mógł zagrać tę postać z czasów dzieciństwa. Z racji że takiego nie znaleźli – zmienili koncepcję i ratowali się grafiką komputerową. Uważam, że film sporo na tym stracił.

Kadr z filmu „Ekspres polarny”.


8. „Szklana pułapka”, reż. John McTiernan (1988)

Bruce Willis, strzelanina, terroryści, płonące wieżowce – czy to film świąteczny? W klimat Gwiazdki wpisuje się chyba tylko poprzez termin, w którym osadzona jest fabuła.

Holly Gennero McClane udaje się na korporacyjne przyjęcie. Wieżowiec, w którym bawią pracownicy japońskiej korporacji, zostaje przejęty przez terrorystów. Zakładnicy mają szczęście, że jedną z uwięzionych jest właśnie McClane. Jej mąż postanawia uratować ukochaną. Policjant dokonuje rzeczy niemożliwych – zupełnie jak Bryan Mills (Liam Neeson) w „Uprowadzonej”.

„Szklana pułapka” to kawał dobrego kina sensacyjnego. Byłam też pod wrażeniem mocnych kreacji Alana Rickmana, Reginalda VelJohnsona i De’voreauxa White’a, a Bruce Willis spisał się celująco!

Dobrze, że pośród wszystkich słodkich komedii, rok w rok w okresie świątecznym jest nam serwowany też obraz tego rodzaju.

Kadr z filmu „Szklana pułapka”.


 

Zapraszamy do śledzenia nas na Facebooku i Instagramie!

 

About the Author

Radiowiec, prawnik, podróżnik. Niekoniecznie w takiej kolejności. Nade wszystko: kinomaniak.

Related Posts

Nowe Horyzonty 2024 ruszają już 18 lipca we Wrocławiu. To już 24. edycja tego święta kina, podczas...

Filmowy społecznik nie odwraca wzroku od bolesnych spraw bieżących. Ken Loach od lat przygląda się...

Powiedzieć, że mam trudną relację z filmami Christian Petzolda, to jak nic nie powiedzieć....

Leave a Reply