Ulrich Seidl jest jednym z najbardziej kontrowersyjnych europejskich twórców. Uwielbia zaglądać pod dywan i wyciągać spod niego skrywane grzeszki i przewinienia. Austriacki reżyser sięga po tematy tabu, zapuszcza się w nietypowe rejony, bezkompromisowo opowiada o wierze, seksualności czy przemocy. Jego kino jest trudne, czasami niewygodne, ale zdecydowanie mocno wyróżnia się w austriackiej kinematografii.

Reżyser urodził się w 1952 roku w Wiedniu. Uczęszczał do Wiedeńskiej Akademii Filmowej, ale nigdy jej nie ukończył. Rozgłos i nagrody przyniosły mu dokumenty, zdobył m.in. Vienna Film Award podczas Viennale za film Good News: Von Kolporteuren, toten Hunden und anderen Wierern w 1991 roku i za Jesus, Du weisst w 2003 roku. Upały to jego pierwszy film fabularny, który składa się z sześciu przeplatających się, intymnych historii, których akcja rozgrywa się na przedmieściach Wiednia. Rozgłos przyniosła mu trylogia: Raj: miłość, Raj: wiara i Raj: nadzieja. Na nasze ekrany właśnie wchodzi pokazywany w Berlinie film Rimini. Z tej okazji przygotowałam zestawienie produkcji twórcy, po które warto sięgnąć.

Rimini

Richie Bravo (w tej roli Michael Thomas), mimo że wciąż nosi się jak gwiazda rocka, najlepsze lata artystycznej kariery ma już za sobą. Podstarzałemu austriackiemu szansoniście pozostało jedynie odcinać kupony od dawnej popularności. Jednak na grupach emerytów, odwiedzających poza sezonem włoskie Rimini, gdzie rozgrywa się akcja filmu, jego tlenione blond włosy, błyszczący garnitur oraz głos wciąż robią spore wrażenie.

Mężczyzna skrupulatnie to wykorzystuje. W trakcie wieczornych występów w hotelu prezentuje dawne muzyczne szlagiery. Sprzedaje pamiątki, w razie potrzeby wynajmie swoją willę, a dla najwierniejszych fanek będzie też świadczył inne usługi. Zwłaszcza że finansowe potrzeby Richiego wzrastają. Nie tylko z uwagi na chorobę ojca, ale i ze względu na to, że jedną z poznanych kobiet okazuje się porzucona przez niego przed laty córka. Próba odbudowania tej niełatwej relacji będzie dla bohatera szansą na nowy start.

Safari

Ulrich Seidl wraca do Afryki – ostatnim razem był tu, realizując pamiętną fabułę „Raj: miłość”, o seksturystyce starszych białych kobiet. Tym razem portretuje austriackich myśliwych, zażywających uroków mordowania zwierząt w rezerwacie. Wszystko jest jak najbardziej legalne – każde zwierzę jest odpowiednio wycenione, miejscowa ludność zarabia pieniądze na obsłudze gości (myśliwy w tydzień wydaje tyle, ile normalny turysta w dwa miesiące), tworzą się miejsca pracy i infrastruktura – cały biznes jest prowadzony przez Austriaka, który przeniósł się na Czarny Ląd. Film jest okrutnym rewersem programów przyrodniczych – widzimy śmierć i cierpienie zwierząt, fizyczne podniecenie myśliwych; ludzi, którzy przyznają sobie prawo do panowania nad naturą i czerpią satysfakcję z zadawania śmierci. Jak każda społeczność, tworzą oni swoje magiczne rytuały, które podtrzymują ich wspólnotę. Seidl portretuje ich w swoim stylu – bezlitośnie, ironicznie i ze swoistym dystansem. Jego bohaterowie starają się wytłumaczyć, co ich pociąga w polowaniu, dorabiając do pierwotnych instynktów pseudofilozoficzne teorie będące echem tych, które w połowie ubiegłego stulecia doprowadziły do śmierci milionów ludzi. Seidl zdziera maskę z „cywilizowanych” Europejczyków, pokazując ledwie skrywany rasizm, obojętność na biedę i fascynację przemocą. Film to przejażdżka po jego stałych motywach: brzydota ludzkiego ciała (zderzona z ciałami umęczonych zwierząt), obraz człowieka realizującego swoje mroczne żądze bez dbania o interes innych. Bohaterowie Seidla to zwykli mieszczanie – emeryci, nastolatki i zamożna klasa średnia. Seidl podchodzi do nich tak blisko, jak to możliwe – opowiadają o swoich emocjach bez żadnych zahamowań. 

Raj: wiara

Dla Anny-Marii, technika rentgenologa, raj jest tam, gdzie Jezus. Kobieta poświęca każdą swoją wolną chwilę na pracę misjonarską, chcąc przywrócić Austrię na ścieżkę wiary. Podczas codziennych pielgrzymek ulicami Wiednia, Anna-Maria z figurą Marii Dziewicy w rękach, puka od drzwi do drzwi. Pewnego dnia, po latach nieobecności, do domu powraca jej przykuty do wózka inwalidzkiego mąż – muzułmanin egipskiego pochodzenia. Kłótnie małżonków zaczynają wypierać modlitwy i pieśni religijne. W filmie „Raj: wiara” Ulrich Seidl pokazuje kolejne etapy drogi krzyżowej, jaką jest małżeństwo i niespełnioną tęsknotę za prawdziwą miłością. 

Upały

Upalny, duszny dzień na przedmieściach Wiednia, gdzieś między autostradą, a drogami wylotowymi z miasta. Właśnie tu rozwija się i przeplata sześć różnych historii, które odkrywają przed nami świat odarty z iluzji, pełen samotnych ludzi. Leniwe, przepełnione melancholią dni bohaterzy spędzają wylegując się w słońcu. Alkohol, seks i pijackie śpiewy pozwalają im przetrwać noce, w czasie których budzi się w nich agresja i inne, dotąd tłumione, prymitywne emocje. Nie znajdując schronienia przed lejącym się z nieba żarem, ludzie stają się coraz bardziej napięci i skłonni do wybuchu…

Raj: miłość

Tytułowy „raj” to okolice nadmorskich kurortów w Kenii, gdzie Europejki w średnim wieku udają się w poszukiwaniu tzw. „beach boys” – młodych Afrykańczyków, którzy za pieniądze spełniają ich seksualne fantazje. Dla Teresy (Margarete Tiesel) – otyłej, samotnej Austriaczki, to wymarzone miejsce na spędzenie swoich 50-tych urodzin. Kobieta postanawia pozostawić pod opieką siostry swoją córkę i udaje się na wakacje do kenijskiego kurortu z nadzieją na przeżycie seksualnej przygody.

Related Posts

Nowe Horyzonty 2024 ruszają już 18 lipca we Wrocławiu. To już 24. edycja tego święta kina, podczas...

Filmowy społecznik nie odwraca wzroku od bolesnych spraw bieżących. Ken Loach od lat przygląda się...

Powiedzieć, że mam trudną relację z filmami Christian Petzolda, to jak nic nie powiedzieć....

Leave a Reply