Kino ukraińskie z roku na rok budzi coraz większe zainteresowanie międzynarodowych festiwali, krytyków filmowych oraz widzów. W tym roku po raz piąty spotkamy się z kinem naszych wschodnich sąsiadów. Sprawdźcie nasze TOP 5 i przekonajcie się, co warto zobaczyć na UKRAINA! Festiwal Filmowy.

Zapomniani

Nina ma 30 lat i jest nauczycielką języka ukraińskiego. Mieszka w Ługańsku, mieście położonym we wschodniej Ukrainie, na terenie okupowanym przez prorosyjskich separatystów. Nie może opuścić miasta. Nie może też dłużej uczyć ukraińskiego. Jest zmuszona iść na kursy przekwalifikowujące ją na nauczycielkę języka rosyjskiego. Pewnego dnia los stawia jej na drodze osieroconego po wojnie 17-letniego Andrija. Chłopak na dachu swojej szkoły umieszcza ukraińską flagę i trafia w ręce policji. Żyjąc w świecie niesprawiedliwości, Nina zdaje sobie sprawę, że Andrija może czekać długie więzienie. Postanawia działać… 

Numery

Historia “Numerów” rozpoczęła się w 2018 roku, kiedy Oleg Sencow odsiadywał w kolonii karnej o zaostrzonym reżimie na dalekiej północnej Syberii wyrok 20 lat za rzekomą działalność terrorystyczną. Tuż przed rozpoczęciem strajku głodowego, który mógł się skończyć jego śmiercią, oddał bliskim wszystkie swoje rzeczy, w tym napisany przed uwięzieniem scenariusz, aby ktoś inny go zrealizował. To wtedy polski producent zaproponował, by “Numery” wyreżyserował sam Oleg Sencow, zza krat. W ponad stu listach z łagru Oleg przekazał wszystkie decyzje: od wyboru obsady przez akceptację projektów scenografii aż po szczegółowe wskazówki dotyczące tempa i stylu gry aktorskiej. Wszystkie wytyczne Olega na planie realizował ukraiński reżyser o tatarskich korzeniach, i jak Oleg także pochodzący z Krymu, Achtem Seitabłajew. 

Przeczytaj wywiad z reżyserem

Film opowiada o ściśle uporządkowanym świecie dziesięciu liczb, w którym nagle pojawił się błąd powodujący stworzenie nowego świata. Czy będzie lepszy od starego?

Malowany ptak

Dramatyczna historia sześcioletniego żydowskiego chłopca w czasie II wojny światowej, który doświadcza niewyobrażalnego okrucieństwa ze strony mieszkańców anonimowej wsi gdzieś w Europie Wschodniej. „Głównym tematem »Malowanego ptaka« jest problem odmienności. Nie musimy mieć innego koloru skóry, aby mieć kłopoty. Wystarczy, że inaczej myślisz, wyrażasz się, czujesz, rozumiesz lub nawet ubierasz się, a większość społeczeństwa natychmiast zacznie cię prześladować”. – Václaw Marhoul. Czarno-biała ekranizacja bestsellerowej powieści Jerzego Kosińskiego. Scenariusz filmu otrzymał wyróżnienie podczas 7 edycji ScripTeast w 2013 roku. 

Oddana

Akcja filmu toczy się w drugiej połowie XIX wieku. Lekarz Anger stracił w pożarze żonę, ale udało mu się uratować dwie dziewczynki – własną córkę Adel oraz córkę służącej – Stefanię. Postanawia wychowywać dziewczynki razem. Mija 25 lat. Dziewczyny dorosły, lecz wciąż są nierozłączne, mimo że Adel jest zamężna. Stefa prowadzi dom, realizując swe pragnienia w kulinariach. Kobiety nie pojmują własnej relacji: są siostrami, koleżankami czy panią i służącą? W kalejdoskopie miłości i zazdrości, podwójnych sensów i tajemnic, zaciera się krawędź pomiędzy rzeczywistością i wymysłem. Piękne stroje, wyszukane dania i niekończące się promenady. Co się wydarzy, kiedy zniknie iluzja? 

Austerlitz

Siergiej Łoźnica przygląda się ludziom zwiedzającym jedne z pierwszych obozów koncentracyjnych, w Dachau i Sachsenhausen, zbudowane przez nazistów w latach 30. ubiegłego wieku. Odwiedzają je tłumy – do obu łatwo dojechać z Berlina i Monachium.. Po raz pierwszy od II wojny światowej w przestrzeni publicznej znów padają słowa o potrzebie stworzenia obozów, dzielenia ludzi na lepszych i gorszych. Czy wizyta w takich miejscach prowadzi do jakiejkolwiek refleksji, czy jest tylko kolejną atrakcją, godną uwiecznienia na selfie?

Related Posts

Nowe Horyzonty 2024 ruszają już 18 lipca we Wrocławiu. To już 24. edycja tego święta kina, podczas...

Filmowy społecznik nie odwraca wzroku od bolesnych spraw bieżących. Ken Loach od lat przygląda się...

Powiedzieć, że mam trudną relację z filmami Christian Petzolda, to jak nic nie powiedzieć....

Leave a Reply