Tematy społeczne goszczą w kinie od lat. Pojawią się jako zarysowanie problemu, wprowadzenie w sytuację albo w formie kina interwencyjnego. Kristina Grozeva i Peta Valchanov to reżyserski duet, który mnie zaskoczył przenikliwością społecznej obserwacji. Ich filmy (Lekcja, Sława) pełne są dwuznacznych postaw ludzkich, zachłanności systemu i absurdalnej polityki, ale bułgarscy twórcy nie popadają w nazbyt patetyczne tony w stylu braci Dardenne. W swoich obserwacjach bliżej im do Kena Loacha, choć nie mają takiego poczucia humoru i dezynwoltury opowiadania. Obejrzałam ich film Sława i z miejsca zakochałam się w tym powściągliwym stylu, gdzie każdy bohater zyskuje unikatowy i wielowymiarowy portret. Od razu postanowiłam przyjrzeć się filmom, które są wrażliwe społecznie. Oto kilka ciekawych filmowych propozycji z ostatnich lat, które warto zobaczyć.

Lekcja

Lekcja

Kristina Grozeva i Peta Valchanov mają zmysł obserwacji, a do tego potrafią bez krztyny nachalnego moralizatorstwa punktować absurdalność funkcjonowania systemy. W Lekcji główna bohaterka jest nauczycielką, która mocno wierzy w sprawiedliwość i prawdomówność. Kiedy jednej z uczennic ginie portfel wraz z całą zawartością, nie krępuje się przed poszukiwaniem winnego. Namawia uczniów do przyznania się do błędu. Uczciwość jest dla niej ważną sprawą. Pewnego dnia dowiaduje się jednak, że jej mąż zaciągnął pożyczkę, termin spłaty dobiega końca, a parze grozi utrata domu. Nadia bierze sprawy w swoje ręce i próbuje uporać się z nieciekawą sytuacją.

Lekcja przez pryzmat jednostki pokazuje, jak bardzo można się zapętlić, biorąc kolejne pożyczki i jak trudno jest się wyplątać z podbramkowej sytuacji, nie ponosząc osobistych kosztów. Ten film wciąga, nurtuje i momentami irytuje, a to wszystko za sprawą Margity Goshevy, która perfekcyjnie odgrywa szeroką paletę emocji. W skupieniu. Bez rozdzierania szat.

Dwa dni, jedna noc

Dwa dni, jedna noc

Bracia Dardenne to zaangażowani społecznicy już od lat. W swoich filmach skupiają się na jednostkach, które muszą stawić czoła systemowi. Często niosą na swych barkach ciężar zmian, odbywają indywidualne krucjaty i niosą powiew świeżości i zmian. Podobnie jest z Sandrą (Marion Cotillard), która zwolniona z pracy, musi namówić pozostałych pracowników, by kosztem swojej premii wstawili się za nią u kierownictwa zakładu. Ona jako jednostka występuje przeciwko zbiorowości pracowników. Jej sprawy stają na szali spraw innych. Reżyserzy z dużą subtelnością i wyczuciem skupiają się na postaci i śledzą jej zmagania. Ważne kino o tym, żebyśmy czasem patrzyli nieco dalej niż czubek własnego nosa.

Ja, Daniel Blake 

Ja, Daniel Blake

Ken Loach pokazuje błędne koło biurokratycznej Wielkiej Brytanii. Kiedy Daniel (Dave Johns) przeszedł zawał serca, trafił na rentę. Po pewnym czasie musi jednak powrócić do pracy, ponieważ – pomimo przeciwskazań lekarza – zostaje uznaje za kompletnie sprawnego. By zachować zdrowie, nie może się przemęczać. Aby wciąż otrzymywać pieniądze, musi znaleźć pracę. Loach pokazuje absurdalność systemu, który niemal całkowicie został wyprany z ludzkich odruchów. Machina składa się z zasad i reguł, od których nie ma odstępstwa. Ja, Daniel Blake to pełna humoru opowieść o poszukiwaniu nadziei i radości w beznadziejnej sytuacji.



Dzień kobiet

Dzień kobiet

To filmowa opowieść o walczącej z niesprawiedliwością kobiecie – everymanie. Halina (Katarzyna Kwiatkowska) otrzymała awans na kierowniczkę sklepu. Właściwie od tego momentu zaczynają się jej problemy. Niegdyś dobre relacje z współpracowniczkami ulegają ochłodzeniu, a dyrekcja zaczyna wywierać na nią coraz większe naciski, domagając się zysków przy małym nakładzie finansowym. Zmęczone i eksploatowane kobiety muszą stawić czoła tyranii pieniądza. A nasza bohaterka staje przed trudnymi moralnymi wyborami.

Sława

Sława

Sława

Czy opłaca się być uczciwym? Nie do końca, szczególnie jeśli w grę wchodzą wielkie pieniądze i PR-owa manipulacja. Przekonuje się o tym Tzanko, pracownik kolei, który przypadkiem znajduje pokaźną sumę pieniędzy. Wszystko zgłasza na policję i z miejsca staje się marionetką w rękach Julii – prawej ręki Ministra Transportu, która walczy o odwrócenie złej prasowej passy resortu. Wplątany w tryby pędzącej machiny, traci nie tylko rodzinną pamiątkę, ale także wiarę w ludzi.

 

Related Posts

Nowe Horyzonty 2024 ruszają już 18 lipca we Wrocławiu. To już 24. edycja tego święta kina, podczas...

Filmowy społecznik nie odwraca wzroku od bolesnych spraw bieżących. Ken Loach od lat przygląda się...

Powiedzieć, że mam trudną relację z filmami Christian Petzolda, to jak nic nie powiedzieć....

Leave a Reply