– daję 8 łapek!

Film dokumentalny braci Tomasza i Marka Sekielskich o pedofilii w polskim Kościele był szeroko komentowany nim jeszcze ujrzał światło dzienne. Powstał w całości z funduszy zgromadzonych w publicznej zbiórce internetowej – to wspólne dzieło obywateli, którzy pokładali w produkcji nadzieje na obnażenie skrywanych przez lata zbrodni.

Dwugodzinny dokument jest dostępny na oficjalnym kanale Tomasza Sekielskiego w serwisie YouTube – https://www.youtube.com/watch?v=BrUvQ3W3nV4 i od premiery (11 maja) odnotowano już kilkanaście milionów jego wyświetleń. Opis filmu obwieszcza: „W toku prac zgłosiło się do nas wiele ofiar, których historie nie znalazły się w tym dokumencie. Dotarły do nas nowe, szokujące dowody w tych sprawach. Dlatego zamierzamy nakręcić kontynuację i tak jak poprzednio chcemy, aby była to produkcja niezależna”.

Kadr z filmu „Tylko nie mów nikomu”.

„Tylko nie mów nikomu” możemy podzielić na kilka sekcji. W odpowiednim czasie poznajemy kolejnych bohaterów i wdzieramy się w ich intymność. Słuchamy skrupulatnych opisów zapisanych w tragicznych wspomnieniach ofiar poszczególnych księży.

Choć to tylko słowa – mogą działać na wyobraźnię i wywołują nieprzyjemny grymas na twarzy. To nie są opowieści, których chce się słuchać. To nie są zdarzenia, co do których chce się dopuścić do świadomości, że miały miejsce w rzeczywistości.

Choć już same wywiady z ofiarami pedofilii poruszają do głębi – twórcy serwują nam więcej nieznośnych emocji. Jesteśmy świadkami realnych konfrontacji między dorosłymi już ofiarami a będącymi u schyłku życia księżmi. Po latach strachu i milczącego cierpienia, bohaterowie udają się na spotkanie z oprawcą.

Wiedzą, że mają przy sobie ukrytą kamerę. Wiedzą, że realizują prowokację, aby przestępca przyznał się do obrzydliwych czynów. A jednak nie są na planie tego filmu aktorami. Emocje biorą górę, wspomnienia pieką nie do niesienia – widzimy prawdziwy ból bohaterów dokumentu.

Kadr z filmu „Tylko nie mów nikomu”.

Jesteśmy świadkami śledztwa. Twórcy zdobywają dowody – tropią pedofilów i kryjących ich zwierzchników, nagrywają. Przyłapują księdza po odsiadce za pedofilię na prowadzeniu rekolekcji dla dzieci.

Dokument wzbogacony jest o wypowiedzi m.in. psycholog Małgorzaty Szewczyk-Nowak i prawnika Artura Nowaka – autorów książki „Żeby nie było zgorszenia. Ofiary mają głos” o zjawisku molestowania dzieci przez duchownych. Pojawiają się też fragmenty wywiadów udzielanych w mediach przez najwyższych przedstawicieli polskiego Kościoła i relacja z briefingu prasowego Konferencji Episkopatu Polski z marca 2019 roku. Niestety żaden z zaproszonych hierarchów nie zgodził się na udział w filmie Sekielskich.

Kadr z filmu „Tylko nie mów nikomu”.

„Tylko nie mów nikomu” ma niesamowitą wartość. To nie tylko kino społeczne, mogące otworzyć oczy na istotny problem o pokaźnych rozmiarach, ale też najzwyczajniej w świecie cenne dowody w postaci fragmentów, na których nieświadomi obecności kamery księża przyznają się do wykorzystywania seksualnie dzieci.

Wydaje mi się, że film pozostawi też piętno na jego bohaterach, którzy dzięki produkcji mieli okazję zmierzyć się ze swoją przeszłością. Stanęli oko w oko z prześladowcą z dzieciństwa, wykrzyczeli swój wieloletni ból milionom Polaków. Oby wykazanie się ogromną odwagą poprzez zgodę na publikację wizerunku nie skutkowało przypadkami prześladowań ze strony nieczułych widzów.

Film Sekielskich ogląda się na raty, bo dwie godziny świadectwa takiego zwyrodnienia to nie lada wyzwanie. Ale obejrzeć go niewątpliwie należy.


Zapraszamy do śledzenia nas na Facebooku i Instagramie!

About the Author

Radiowiec, prawnik, podróżnik. Niekoniecznie w takiej kolejności. Nade wszystko: kinomaniak.

Related Posts

Brzemię bycia symbolem The Crown Przynależność do rodziny królewskiej jawi się raczej jako...

-daje 6 łapek! Ronald Emmerich doskonale czuje się w monumentalnych i widowiskowych filmach....

Promocja The Morning Show trwa od kilku tygodni i trudno ją przeoczyć, jeśli ktoś interesuje się...

Leave a Reply