„Lady Bird”, reż. Greta Gerwig [TIFF]


– daję 8 łapek!

Królowa mumblecore, Greta Gerwig, okazuje się prawdziwym człowiekiem renesansu z twórczym ADHD. W Lady Bird staje za kamerą, aby opowiedzieć o dojrzewaniu dziewczyny, która niczego się nie boi. Krzykliwa, wygadana bez zahamowań kroczy po swoje. Niezależnie od tego, czy jej marzeniem jest miłość nowego chłopca w szkole czy studia w Nowym Jorku, odrobiną wdzięku i determinacji zdobywa upragnione cele.

Lady Bird

Lady Bird

Niepozorna dziewczyna z Sacramento z różowymi włosami chce wyrwać się z konserwatywnego miasteczka i jako jedyna z rodziny ma na to szanse. Christine (Saoirse Ronan) poznajemy, kiedy prowadzi zaciętą dyskusję z matką na temat studiów na wschodnim wybrzeżu. Rozmowa przeradza się w kłótnię, a pozbawiona argumentów dziewczyna decyduje się na drastyczny ruch – otwiera drzwi i wyskakuje z jadącego samochodu. Tą krótką sekwencją Gerwig perfekcyjnie buduje charakterystykę postaci oraz dynamizm rodzinnych relacji. Wystarczy jej zaledwie kilka minut, by skondensować całą energię filmowej opowieści.

Lady Bird pełne jest scen perełek, które zachwycają nie tylko dużym wyczuciem słowa, ale genialną energią Saoirse Ronan. Po zachwycającej roli w Brooklyn daje niesamowity popis dziewczęcej lekkości i zadziorności. Jest barwną nastolatką, która posiada własne zdanie i zamierza je głośno wyrażać. O oryginalności stanowi przydomek, który sobie nadała, a jako Lady Bird pragnie niczym młody ptak opuścić gniazdo i rozwijać skrzydła.

Gerwig nie sili się na banalne interpretacje, a jej film staje się jedną z ciekawszych propozycji coming of age ostatnich lat. Kiedy reżyserzy (Mając 17 lat, Jonathan czy Odwet) w większości skupiali się na męskim odkrywaniu własnej tożsamości, nadszedł czas na siłę kobiet. Lady Bird jest niekonwencjonalna, pełna energii i pasji, dzięki czemu chce się za nią podążać.

Reżyserce udało się zbudować niezwykle złożony portret rozkwitającej kobiecości osadzonej w realiach amerykańskiego Sacramento sprzed wybuchu social mediowego szaleństwa. Gerwig skupia się na relacjach między ludźmi, którzy wciąż patrzą sobie w oczy, a nie w ekran telefonu komórkowego. To również ciekawe spojrzenie na rodzinę i jej rolę w wychowaniu człowieka. Christine buntuje się przeciwko matce, podważa jej decyzje i pragnie robić wszystko na przekór, aby ostatecznie docenić trud matczynej miłości.

Lady Bird

Lady Bird

Duet Ronan i Gerwig pokazuje wzruszającą i kolorową opowieść, po której wiemy, że warto gonić własne marzenia. Lady Bird nie jest roztrzepana jak Frances Ha i daleko jej do Mistress Amierica, ale właśnie dzięki temu tworzy swoją szaloną historię walki o własną tożsamość.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *