kino europejskie



Dziewczyna we mgle
– daję 5 łapek! Dziewczyna we mgle to wiele filmowych opowieści upchniętych w jednej fabule. Historia, która wielokrotnie mogłaby się zakończyć i pozostawić widza w pełni usatysfakcjonowanego. Powolne opowiadanie o zbrodni i manipulowaniu mediami wymyka się od szablonowego kina kryminalnego, ale Donato Carrisi nie wierzy w inteligencję widza – dopowiada, opisuje i dosadnie przedstawia rozwiązania, by finalnie zagwarantować niespodziewany, ale nieco […]

„Dziewczyna we mgle”, reż. Donato Carrisi (2017)


Znikasz
– daję 5 łapek! Urocza duńska rodzinka przemierza kręte górskie drogi samochodem. Uśmiechnięci i pełni życia chwytają promienie słoneczne. Wszystko się zmienia, kiedy spokojna przejażdżka zamienia się w wymyślony wyścig, a Frederik (Nikolaj Lie Kaas) upaja się adrenaliną pulsującą w jego żyłach. Peter Schønau Fog rozpoczyna swój film w iście hitchcockowskim stylu, buduje atmosferę napięcia i niepewności, aby finalnie przenieść […]

„Znikasz”, reż. Peter Schønau Fog (2017)



Wyspa psów
– daję 7 łapek! Piękne, mądre i subtelne kino o akceptacji, miłości i podstawowej potrzebie życia w zgodnej społeczności. W swoich filmach Wes Anderson wielokrotnie przerabiał traumę po utracie ukochanego psa, aż nadeszła pora na produkcję całkowicie poświęconą czworonożnym przyjaciołom. Wyspa psów to obraz dopieszczony wizualnie, ale przede wszystkim bogaty w znaczenia, dający szerokie pole do analizy i dyskusji.

„Wyspa psów”, reż. Wes Anderson (2018)


Nie jestem czarownicą
– daję 7 łapek! Afrykańska kultura, dawne wierzenia, gusła i szamani. To świat, który fascynuje i przeraża tajemniczością i niewyjaśnionymi zdarzeniami. Rungano Nyoni wkroczył do świata czarownic, mieszając komizm sytuacyjny z powagą. Nie jestem czarownicą próbuje się rozprawić z bolesnymi tradycjami i przesądami, które przyjmują jednostkowy wymiar i uderzają w bezbronne kobiety.

„Nie jestem czarownicą”, reż. Rungano Nyoni (2017)


 – daję 6 łapek! To nie pierwszy raz, kiedy widzę w kinie tę samą historię. Choć motyw jest powtarzalny, film nie nudzi mnie i znowu uczy czegoś nowego. A nawet pod pewnymi względami podoba mi się bardziej niż np. bliźniaczy tematycznie „Barany. Islandzka opowieść”.

„Bloody Milk”, reż. Hubert Charuel (2017)



 – daję 7 łapek! Uwaga! Naznaczam tę recenzję magicznym znaczkiem „głupkowata komedia” i ostrzegam, że nie jest to kino dla smakoszy. Ot, zabawa na wolny wieczór. Film zwariowany, zupełnie odrealniony (choć nie sci-fi ani fantasy), z przerysowanymi postaciami i pełen absurdów. Ale trafił do mnie humor, którym posługują się twórcy. „Pół na pół” to dla mnie mała przypowieść – tylko […]

„Pół na pół”, reż. Alexandra Leclère (2017)


 – daję 7 łapek! Tunezja kojarzy nam się z luksusowymi i bezpiecznymi kurortami, które odwiedzamy w wakacje lub ze stereotypowym arabskim państwem bez poszanowania praw kobiet, jeżeli nigdy nie doświadczyliśmy tego pięknego kraju na własnej skórze. Oba obrazy są mylne, bo oba niepełne. Jednego w filmie zaskoczy, że młodej kobiecie wolno malować się, stroić i imprezować – a inny złapie […]

„Piękna i bestie”, reż. Khaled Walid Barsaoui, Kaouther Ben Hania ...


 – daję 4 łapki! Kino buntu, obyczajówka z mrugnięciem oka czy przerysowany bełkot? Niskobudżetowy film od początku razi sposobem realizacji, przypominającym obrazy sprzed dekad. Ale przecież niejednokrotnie zachwyciły mnie niszowe produkcje szczęśliwie dalekie od Hollywood zarówno w formie jak i treści. Tym razem także spodziewałam się ambitnego dramatu, który pozostawi mnie z szeregiem refleksji. Rozczarowano mnie.

„Ava”, reż. Léa Mysius (2017)



Do zakochania jeden krok
– daję 6 łapek! Komedia romantyczna wciąż może wzruszać, bawić i rozkosznie chwytać za serce. A to za sprawą nietuzinkowych bohaterów, którzy, choć pierwszą młodość dawno mają za sobą, potrafią wyłuskiwać z życia piękne chwile. Do zakochania jeden krok opowiada o wzlotach i upadkach, problemach u schyłku życia, ale nie popada w ponure barwy smutnej egzystencji. Richard Loncraine tworzy prawdziwy […]

„Do zakochania jeden krok”, reż. Richard Loncraine (2017)


– daje 5 łapek! Wielkie zimno to francuska komedia, której o wiele bliżej do skandynawskiego, nieco ułomnego i trudnego, humoru. Film Gerarda Pautonniera doskonale wpisuje się w klimat surowego i chłodnego patrzenia na rzeczywistość, nie tylko przez zimową aurę, ale przede wszystkim dzięki zdystansowanemu spojrzeniu na małomiasteczkowy świat bohaterów. Jest klimatycznie i momentami zabawnie w tej komedii omyłek, ale sam […]

„Wielkie zimno”, reż. Gerard Pautonnier (2017)


Madame
– daję 7 łapek! Historia współczesnego kopciuszka zanurzonego w europejskiej burżuazji. Niezobowiązujący prztyczek w nos komediowym oczekiwaniom. Madame to zabawa formą, jawna satyra na komedie romantyczne i diagnoza społeczeństwa, które wciąż tkwi w pełnym sentymentów podziale klasowym. Francja XXI w., gdzie bogactwo spotyka się z ubóstwem i wielkimi nadziejami na świetlaną przyszłość, to uporczywe chwytanie się dawnych lat świetności, wspomnień […]

„Madame”, reż. Amanda Sthers (2017)



Nigdy cię tu nie było
– daję 7 łapek! Depresja zabójcy. Rezygnacja człowieka. Brutalna rzeczywistość odbierana przez przytępione zmysły. Lynne Ramsay składa swój filmowy obraz ze skrawków informacji, rozgrywa nastroje i podrzuca tropy, dzięki czemu Nigdy cię tu nie było to intrygująca zagadka dla wytężonych zmysłów.

„Nigdy cię tu nie było”, reż. Lynne Ramsay (2017)


Niemiłość
– daję 8 łapek! Powolny rozpad świata, który właśnie budował się na nowo… Niemiłość to kino brutalnego realizmu i egoizmu, gdzie na próżno szukać nadziei czy usprawiedliwień. Andriej Zwiagincew tworzy małą apokalipsę, by przez pryzmat jednostek opowiedzieć prawdę o rosyjskim społeczeństwie. Jego rozpadzie i pragnieniu czegoś, przed czym ucieka. W tym świecie miłość umiera, lecz serce wciąż pragnie kochać i […]

„Niemiłość”, reż. Andriej Zwiagincew (2017)


Becoming Astrid
– daję 7 łapek! Dawno nie widziałam filmu tak przyjemnego w odbiorze, choć Pernille Fischer Christensen porusza temat niezwykle delikatny i trudny. Przedstawiając fragment biografii znanej pisarki dla dzieci Astrid Lindgren, eksploruje fenomen jej twórczości przez pryzmat relacji z synem. Ale przede wszystkim skupia się na dojrzewaniu, miłości i macierzyństwie, do którego prowadzi kręta ścieżka. Becoming Astrid to uniwersalna opowieść […]

„Becoming Astrid”, reż. Pernille Fischer Christensen [Berlinale 2018]



My Brother’s Name is Robert and He is an Idiot
-daję 7 łapek! My Brother’s Name is Robert and He is an Idiot to przypadek filmu, który nie jest łatwy w odbiorze, wystawia cierpliwość widza na ogromną próbę, ale potrafi wynagrodzić tych wytrwałych. Zatopiony w naturze, z długimi ujęciami i psychologiczno-filozoficznym zacięciem opowiada o dwójce bohaterów, którzy przekraczają wszelkie moralne granice. W film Philipa Groninga trzeba się zatopić, dać się nieść […]

„My Brother’s Name is Robert and He is an Idiot”, ...


7 Days in Entebbe
– daję 7 łapek! Jose Padilha podbił serca widowni fenomenalnie zrealizowanym serialem Narcos. Brudne pieniądze, przemyt narkotyków, walka na śmierć i życie o wpływy bossów i wyścig z czasem prowadzony przez policję wciągały i nie pozwalały odejść choć na chwilę od ekranu. W 7 Days in Entebbe reżyserowi udało się wyciągnąć esencję swojego stylu, wrzucić widzów w sam środek wydarzeń […]

„7 Days in Entebbe”, reż. Jose Padilha [Berlinale 2018]


– daję 7 łapek! Kamera z ręki, rozmazany obraz i niezwykle ciasne kadry. U – 22 July to dramatyczny obraz walki o przetrwanie w obliczu nieznanego zagrożenia. Historia opowiedziana w czasie rzeczywistym, kiedy przez 72 minuty młodzież na wyspie Utoya uciekała przed strzałami Andreasa Breivika. 

„U – 22 July”, reż. Erik Poppe [Berlinale 2018]



Eva/Berlinale
– daję 4 łapki! Eva to film zmarnowanego potencjału, wielu pomysłów, niedokończonych wątków i chłodnej Isabelle Huppert, która wpadła w pułapkę perwersyjnych i tajemniczych bohaterek. Benoint Jacquot błądzi wśród bohaterów, którzy nie wiedzą, dokąd zmierzają, a ich działania wymykają się logicznemu porządkowi. Wszelkie dobre rozwiązania zostają zabite w zarodku, a intrygujące otwarcie szybko blaknie w porównaniu do banalnej całości.

„Eva”, reż. Benoît Jacquot [Berlinale 2018]


– daję 6 łapek! Laura Bispuri lubi opowiadać swoje historie między słowami. Jeden gest czy spojrzenie może nabierać wiele znaczeń, a sensualna opowieść zanurzona w ciepłych barwach Italii otrzymuje wiele interpretacji. Choć sardyńskie słońce ogrzewa ciała bohaterów, reżyserka zanurza się w mrocznej rejony ludzkiej duszy. Emocjonalny trójkąt trzech kobiet odkrywa ich zagubienie i desperackie pragnienie miłości. Miłość bezwarunkowej, czystej i […]

„Daughter of Mine”, reż. Laura Bispuri [Berlinale 2018]


The Bookshop
– daję 5 łapek! The Bookshop to opowieść o miłości. Miłości do książek i do drugiego człowieka. Miłości romantycznej, o której czyta się w pięknych i długich powieściach. Taki też jest film Isabel Coixet – magiczny, uroczy i długi bez emocjonalnej werwy, która byłby w stanie wynieść zwyczajną opowieść ponad przeciętność. To film o marzeniach, które są na przegranej pozycji, kiedy […]

„The Bookshop”, reż. Isabel Coixet (2018) [Berlinale 2018]



 – daję 7 łapek! Poprzedni pełen metraż belgijskiego reżysera to „Dzień, w którym Bóg odszedł” o rzezi w Rwandzie w 1994 roku. Po latach Philippe Van Leeuw ponownie podejmuje trudny temat sytuacji cywili podczas konfliktów zbrojnych. Subtelność pośród brutalności i realizm, o które dba – zatrważają, ale jednocześnie są największymi plusami produkcji.

„W czterech ścianach życia”, reż. Philippe Van Leeuw (2017)


 – daję 7 łapek! Włoska komedia opiera się na popularnym motywie zamiany ciał. Tylko będąc w skórze drugiej osoby jesteś w stanie zrozumieć jej bolączki i rozterki. Morały w zabawnej otoczce i z polskim akcentem.

„Żona czy mąż”, reż. Simone Godano (2017)


Jeszcze nie koniec
– daję 8 łapek! Niech Was nie zmyli początek filmu Xaviera Legranda! To nie jest kolejny rodzinny dramat ani kino zaangażowane społecznie powielające utrwalone od lat wzorce. Jeszcze nie koniec staje się kinem spełnionym, dzięki dobremu rozłożeniu akcentów. Początkowa kłótnia byłych małżonków o opiekę nad dziećmi nie ustawia optyki patrzenia na przedstawiony świat, ale staje się cichym preludium do głośnego […]

„Jeszcze nie koniec”, reż. Xavier Legrand (2017)



 – daję 8 łapek! Paolo Genovese rozłożył tysiące odbiorców na łopatki swoim ostatnim dramatem psychologicznym o humorystycznym zabarwieniu – „Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie”. W kolejnej produkcji ponownie stosuje paradoks przedstawienia jednego miejsca i wielu historii.

„The Place”, reż. Paolo Genovese (2017)


Viktoria / materiały prasowe
– daję 7 łapek! Gdyby wszystkie debiuty były tak udane jak Viktoria, nie musielibyśmy się martwić o kondycję współczesnego, artystycznego kina. Maya Vitkova podejmuje spore ryzyko, tworząc prawie trzygodzinny filmowy poemat o zwycięstwach i przegranych, marzeniach i zaprzepaszczonych szansach, a także o kobietach zatopionych w komunistycznej rzeczywistości Bułgarii. Dawno nie widziałam czegoś tak subtelnego i wysublimowanego bez pretensjonalnego tonu i […]

„Viktoria”, reż. Maya Vitkova (2014)


Gniew
– daję 5 łapek! Gniew Ludwiga i Paula Shammasian jest kinem niespokojnym. Zbudowanym na niedopowiedzeniach i cierpieniu. Zatopionym w metaforyce i podwójnych znaczeniach. Każdy gest, zachowanie czy element opowiadania pełnią podwójną rolę w rozwoju fabuły. O ile łatwo zgodzić się na emocjonalny szantaż i sztafaż, z trudnością przychodzi akceptacja nielogiczności i postaci-figur, które krążą wokół głównego bohatera. Nieco niespełnione kino […]

„Gniew”, reż. Ludwig Shammasian, Paul Shammasian (2017)



Na krawędzi
– daję 4 łapki! Szybcy i wściekli w kobiecej wersji? Niestety nie. Choć przez kilka chwil patrzymy na rozpędzone samochody i piękną kobietę, Michael R. Roskam tworzy ponurą opowieść miłosną. Niby kryminał z napadami na bank w tle. Niby opowieść naznaczona tajemnicą, ale wszystko zamyka się w ramach ciężkiego melodramatu o uczuciu. Uczuciu, które zostało pokonane przez nieszczęsny los i […]

„Na krawędzi”, reż. Michael R. Roskam (2017)


 – daję 7 łapek! Ta historia wydarzyła się naprawdę. Podobne walki – może na mniejszą skalę – toczymy wszyscy. Bój z samym sobą, ze swoimi słabościami i strachem, z najbliższymi, z bezlitosnym losem. O miłość, pasję, trwanie w zgodzie z samym sobą.

„Italian race”, reż. Matteo Rovere (2016)


Guy Ritchie lubi takie klimaty. Intryga i przestępczość, ale koniecznie w towarzystwie sprytu i humoru. Jason Statham, Lenny McLean, Jason Flemyng, Dexter Fletcher, Nick Moran, Vinnie Jones, Steven Mackintosh i… Sting oraz nietuzinkowa ścieżka dźwiękowa!

♪ „Porachunki”, reż. Guy Ritchie (1998)